czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział 10 . - " Moja 3 letnia siostra " .

- Dziekuję ale co na to twoi rodzice ? - zapytała Violetta .
- Moi rodzice wyjechali na tydzień do Francji , mają tam jakieś interesy a z resztą wiedzą że miałaś do mnie przyjść bo już przedtem miałem Cię zaprosić na kolacje do mnie ale zapomniałem i dlatego teraz szedłem do Ciebie .- powiedział Leon i się uśmiechnął .
- Skoro tak to się zgadzam . - powiedziała Violetta i po chwili dodała .
- To ja pójdę tylko do domu po kosmetyczkę i kilka ciuchów .
- Okej pójdę  . - powiedział Leon . Violetta tylko się uśmiechnęła i poszła wraz z Leonem do domu aby się spakować .


[ Dom Violetty ] 



Violetta i Leon idąc do pokoju Violi spotkali jej tatę .
Violetta się do niego nie odezwała tylko spakowała kilka rzeczy i wyszła z pokoju , Leona zatrzymał na chwilkę i zapytał .
- Wy nie będziecie razem ... no wiecie ... spać ?
- O to może być pan spokojny bo gdy moi rodzice wyjeżdżają to moja 3 letnia siostra [ Magda ]  śpi ze mną bo się boi czy jak to mama nazywa .- powiedział Leon aby uspokoić Germana i po chwili dodał .
- Violetta będzie spać w moim pokoju a ja z Magdą w sypialni rodziców .
Leon wyszedł z pokoju Violi , wziął jej małą walizkę i po  niedługim czasie byli już u niego w domu .



[ Dom Leona ] 



- Oczywiście Magdy niema w domu bo jak rodzice wyjeżdżają to zawożą ją do cioci Zosi . - uśmiechnął się Leon .
- Biedactwo się tam nie zanudzi ? - zapytała Violetta .
- Nie , ma tam dwie kuzynki które są bliźniaczkami , Anie i Zuzie . - odpowiedział Leon .




Na dzisiaj tyle , wiem że krótki ale to drugi rozdział już dzisiaj .
Miłej lektury , ; ***

Rozdział 9 . - " Nie chce żeby ktokolwiek zajmował miejsce mojej mamy " .

Leon usiadł na ławce w parku , pociągnął Violette za rękę tak że usiadła mu na kolana .
Uśmiechnęli się i Leon pocałował Violette tak namiętnie jak jeszcze nigdy jej nie całował .Violettcie się to bardzo spodobało . Gdy się od siebie oderwali , Violetta przytuliła się do Leona i się uśmiechnęła . Violetta i Leon nie wiedzieli że Camila i Francesco jak wracały z zakupów to widziały jak się całują i Camila zrobiła im zdjęcie .
Tak więc niczego nie świadomy Leon odprowadził Violette do domu .
- Do jutra . – powiedziała Violetta .
- Tak , do jutra . powiedział Leon i pocałował Violette w policzek .
Viola się uśmiechnęła i zniknęła w drzwiach swojego domu a Leon poszedł do swojego domu.


[ Dom Violetty ]

- Już jestem . zawołała Violetta wchodząc do domu .
- Cześć Violu . – powiedzieli razem Rapallo i Olga .
- A ty Ramallo nie w gabinecie u taty ? – zapytała Violetta .
- Nie bo do Germana przyszła jakaś kobieta i z nią rozmawia . – powiedział Ramallo .
- To ja pójdę sprawdzić co się tam dzieje . – powiedziała Violetta i podeszła do drzwi gabinetu Germana .
Przez uchylone drzwi zobaczyła jak jej tata całował się z  …
Jak jej tata całował się z Angie .
Violetta nie weszła do środka , opadła jej szczęka z wrażenia .
Lecz po chwili w jej oczach pojawiły się łzy . Wybiegła z domu zapłakana .
- A jej co się stało ? – zapytała Olga .
Violetta wybiegając z domu wpadła na Leona który wracał się do niej bo zapomniał jej coś powiedzieć , a raczej zapytać się .


[ Leon i Violetta , Leonetta ]


- Co się stało kochanie ? – zapytał Leon patrząc na Violette .
- Tata całował się z Angie , a to przecież moja ciocia . Ale mi nie chodzi o to bo ciesze się że tata jest szczęśliwy …

- Więc o co chodzi ? – zapytał Leon przerywając Violetcie .
- Bo ja … nie chce żeby ktokolwiek zajmował miejsce mojej mamy , nawet Angie .. – powiedziała zapłakana dziewczyna i przytuliła się do Leona .
Leon nic nie powiedział tylko przytulił do siebie Violette jednak po chwili Violetta się odezwała .
- Zadzwonię do Camili i zapytam czy mogę u niej przenocować .
Leon wziął jej telefon który przed chwilą wyciągnęła i powiedział .
- Jeśli chcesz to możesz u mnie spać dopóki nie będziesz chciała wrócić do domu .





---------------------------

Narazie tyle , ; ***
Później dodam następny rozdział .



niedziela, 25 sierpnia 2013

Rozdział 8 . - " Naprawdę się zmieniła " .

[ Następny dzień , dom Violetty ]

Violetta wstała rano , wzięła prysznic  . Ubrała się w to :


I zeszła na dół na śniadanie .
Olga zrobiła rogaliki z czekoladą , Violetta je uwielbiała więc zjadła z apetytem śniadanie .
- Tato bo ja muszę Ci coś powiedzieć . - powiedziała Violetta .
- Stało się coś ? - zapytał German .
- Nie wszystko w porządku ... tylko Jade tu była wczoraj ..
- Wiem rozmawiałem z nią . - powiedział German .
Po chwili Violetta wzięła swoją torebkę i wyszła do studia .



[ Studio 21 ] 

Violetta przywitała się ze swoim chłopakiem i przyjaciółmi .
Widząc wszystkich zebranych podeszła do nich Ludmiła i powiedziała .
- Cześć ja ....
- Znów coś knujesz ? - zapytała Camila .
- Ja chciałam was przeprosić za to jaka byłam a zwłaszcza was Violu i Leonie , za to co wam robiłam . - powiedziała Ludmiła .
Po chwili podszedł do nich Tomas i powiedział .
- Ona naprawdę się zmieniła , uwierzcie jej .
- Przykro mi Ludmiła ale ja Ci niewierze bo za dużo wyrządziłaś mi i Violi . - powiedział Leon i odeszli z Violettą .
- Musisz udowodnić że się zmieniłaś . - powiedziała Francesca i odeszła z Maxim i Camilą .
Ludmiła przytuliła się do Tomasa a on powiedział .
- Już spokojnie kochanie w końcu Ci uwierzą .
- Dziękuję Tomi to dzięki tobie się tak zmieniłam . - powiedziała Ludmiła i razem z Tomasem poszli na zajęcia . Po zajęciach Violetta i Leon poszli do parku a Fran i Camila na zakupy .



[ Camila i Francesca ] 

- Patrz Cami widzisz tą sukienkę ? - zapytała Francesca pokazując na sukienkę z wystawy .
- No widzę , jak Ci się podoba to przymierz . - powiedziała Camila .
- Okej . - Francesca poszła ja przymierzyć .
Dziewczyny chodziły po sklepach i mierzyły ciuchy dwie godziny .
Gdy skończyły zakupy były całe obładowane torbami .


[ Leon i Violetta ] 

- Kocham Cię wiesz ? - zapytał Leon .
- Wiem , ja Ciebie też . powiedziała Violetta .
Viola i Leon spacerowali po parku , podeszła do nich Ludmiła i powiedziała ze łzami w oczach .
- Wybaczcie mi to co wam zrobiłam , ja się naprawdę zmieniłam . Dajcie mi ostatnią szansę .
- W sumie czemu nie , ja dam Ci ostatnią szansę ale pamiętaj OSTATNIĄ !. - powiedziała Violetta .
- No to ja w takim razie też . - powiedział Leon .
- Dziękuję wam , postaram się wam udowodnić że się zmieniłam . - powiedziała Ludmiła i się do nich przytuliła  a Leon i Violetta się tylko uśmiechnęli . Po chwili Ludmiła pożegnała się z nimi i odeszła bo była umówiona z Tomasem .
- Ciekawe czy ona się naprawdę zmieniła . - powiedział Leon .
- Daliśmy jej szansę , pozostaje tylko czekać aż to udowodni .- powiedziała Violetta .



-------------------------

Na dzisiaj tyle , ; )
Miłej lektury , ; *******

piątek, 23 sierpnia 2013

Rozdział 7 część II . - " Cudowny dzień " .

- Tato czy ty podsłuchiwałeś ? - zapytała Violetta ?
- Nie ja tylko przechodziłem i ...- zaczął tłumaczyć się German .
- A i tak tylko przypadkiem podsłuchiwałeś ? - pytała go Violetta .
- Nie ... - tłumaczył się dalej German .
- To ja już pójdę  , do zobaczenia Violu . - powiedział Leon po czym dodał .
- Ma pan pozdrowienia od rodziców .
- Dziękuję i pozdrów ich ode mnie . - powiedział German .
- Dobrze . - powiedział Leon i wyszedł .
German także wyszedł i poszedł do siebie .
Violetta zamknęła drzwi i poszła pod prysznic .
Gdy się przebrała w piżamę usiadła na swoim łóżku , wzięła swój pamiętnik i zaczęła pisać .

" Dzisiaj był cudowny dzień , Właśnie dzisiaj poznałam swoją ciocię i okazało się że jest nią Angie , moja nauczycielka ze studia . Dzisiaj też Leon zapytał mi się czy zostanę jego dziewczyną . Zgodziłam się i jestem mega szczęśliwa . "




Kiedy to napisała schowała swój pamiętnik i położyła do łóżka .
Leżała chwile i myślała o Leonie , po krótkiej chwili zasnęła .



[ Pokój Leona ] 



Gdy Leon się umył i przebrał w piżamę , zszedł do kuchni by napić się soku przed snem .
Spotkał tam swoją mamę .
- Mamo jak byłem dzisiaj u Violetty to pan German kazał was pozdrowić . - powiedział Leon przekrajając pomarańczę .


- Dziękuję . - powiedzieli razem rodzice Leona .
Leon gdy zrobił sok , napił się i poszedł do swojego pokoju .
Położył się do łóżka i po chwili powiedział do siebie .
- Chciałbym być z Violettą już na zawsze , żeby była moją narzeczoną a potem moją żoną , panią Verdas . - uśmiechnął się mimowolnie do siebie .













--------------------------------------

Tyle na dzisiaj .
Przez ostatnie dwa dni nie było rozdziału bo byłam u kuzynki na kilka dni .

Miłej lektury życzę , ; **********

wtorek, 20 sierpnia 2013

Rozdział 7 część I . - " Violetto Castillo czy będziesz moją dziewczyną ? " .

Leon zapukał do jej drzwi .
- Jeśli to ty Olga to nie chce nic do jedzenia ani picia , bo dopiero co była kolacja .
Leon zapukał drugi raz .
- Tato jeśli to ty to chce już iść spać .
Leon zapukał trzeci raz .
- Już idę , ale jeśli to ty Jade to lepiej już sobie idź i nie marnuj mojego czasu .- powiedziała Violetta po czym wstała z łóżka i otworzyła drzwi .
Gdy zobaczyła że to Leon troszkę się zarumieniła na policzkach .
- Cześć Leon . - powiedziała .
- Tak witasz gości ? - zapytał chłopak .
- Nie , wybacz Leon .
- Okej , nie odbierałaś telefonu więc przyszedłem do Ciebie bo muszę z tobą porozmawiać .- powiedział Leon siadając na kraju łózka Violetty .
- Nikt Cię nie widział jak tu wchodziłeś ?
- Nie , raczej nikt .
- To dobrze , a tak w ogóle to o czym chciałeś porozmawiać ? - zapytała Violetta .
Koło pokoju Violetty przechodził German , zauważył że w pokoju Violetty jest Leon , przybliżył się do drzwi aby coś podsłuchać .
- Bo po tym co się zdarzyło w parku , wiem że ty też coś do mnie czujesz .- powiedział Leon .
Słysząc to German przypomniał sobie jak on wyznawał miłość Marii .
- Więc Violetto Castillo czy będziesz moją dziewczyną ?- zapytał Leon .
- Leon ja ... - zaczęła Violetta .
- Kocham Cię i dlatego się zgadzam . - dodała po chwili i przytuliła się do Leona ..
- Coś Ci pokaże . - powiedziała Violetta i otworzyła drzwi do swojego pokoju .
Gdy to zrobiła do jej pokoju z hukiem wpadł German .
Leon gdy to zauważył zaśmiał się cicho .





------------------------

Wiem że krótki ale jest to dopiero 1 część tego rozdziału .
I ten dzisiejszy Twitcam Alby i Facu , dużo nas było .
I te Polskie pozdrowienia tzn te pozdrowienia od nich dla nas .
Już sama nie wiem co pisze robie i wgl , bo Facu w którejś tam minucie powiedział coś że pozdrawia Monike z Polski  czy coś w tym stylu .
A tak dopiero niedawno doszło dopiero do mnie że to o mnie chodziło .



Miłej lektury , ; *****

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Rozdział 6 . - " Jest właśnie twoją ciocią " .

Pod koniec zajęć Pablo powiedział  .
- Dzisiaj jest piątek więc nie zadaje wam żadnego zadania , ale przygotujcie się dobrze na czwartek na kastingi do głównych ról i nie tylko do głównych .
Po chwili zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy .
Violetta i Leon wyszli przed studio i Leon zapytał .
- Nie mówił Ci nic wczoraj tata , jak wróciłaś troszeczkę później niż miałaś wrócić ?
- Nie , nawet nie wystawił głowy ze swojego gabinetu . - odpowiedziała mu Violetta i za chwile dodała .
- Pojechał chyba do mojej cioci .
Przechodziła koło nich Angie .
- Czyli Violetta już wie że ma ciocię w Buenos Aires , jaka ja jestem głupia przecież dzwonił wczoraj do mnie w tej sprawie . - powiedziała sobie w myślach Angie i poszła dalej .
Do Violetty zadzwonił telefon .
Dziewczyna gdy tylko usłyszała , odebrała .
- Halo ?
- Violetto , Ramallo po Ciebie przyjedzie i zawiezie Cię do domu , najwyższy czas żebyś poznała swoją ciocię - powiedział German do słuchawki .
- No dobrze . - odpowiedziała Violetta i rozłączyła się .
- Tata przyśle po mnie Ramallo żeby do domu mnie przywiózł , chce abym poznała swoją ciocię . - powiedziała podekscytowana Violetta do Leona .
- To dobrze , z tego co wiem to przecież chciałaś poznać swoją ciocię . - powiedział Leon .
Violetta zauważyła że Ramallo już podjechał pod studio i że idzie w ich stronę więc powiedziała .
- Muszę już iść Leon , bo Ramllo tu idzie . - powiedziała Violetta .
- w takim razie do zobaczenia . - powiedział Leon i pocałował Violette w policzek po czym poszedł do swojego domu .
Violetta podeszła do Ramallo i powiedziała .
- Możemy już jechać do domu Ramallo .
- Czy to był Leon Verdas ? - zapytał Ramallo patrząc w stronę chłopaka .
- Tak Ramallo , ale proszę Cię nie mów nic tacie , chcę mu sama powiedzieć , okej ?
- Będę milczał jak grób . - powiedział Ramallo i poszedł z Violettą do samochodu .



[ Dom Violetty ] 



Kiedy Violetta i Ramallo wysiedli z samochodu i weszli do domu German od razu powiedział .
- Violu najwyższa pora żebyś poznała swoją ciocię Ancheles [ nie wiem jak to imię się piszę ] .
Violetta nic nie powiedziała tylko się uśmiechnęła .W tym momencie do domu weszła Angie
- Tato co tu robi Angie ? - zapytała ze zdziwieniem Violetta .
- Angie jest właśnie twoją ciocią . - wyjaśnił German .
- Naprawdę ? - zapytała zdziwiona Violetta .
- Naprawdę Violu . - powiedziała Angie .
Po godzinie rozmawiania z Violettą w jej pokoju  Angie powiedziała .
- Przepraszam Violu ale muszę już iść bo umówiłam się z Pablo ..
- Dobrze Angie - powiedziała Violetta .

2 godziny później Violetta zeszła na kolacje bo Olga ją zawołała .
Gdy jadła kolacje zadzwonił jej telefon  , dzwonił Leon bo chciał się zapytać czy może do niej przyjść bo musi z nią porozmawiać .
Ona nie odbierała więc Leon postanowił pójść do Violetty .
- Kto to dzwonił ? - zapytał German ?
- Leon . - powiedziała Violetta .
- Więc czemu nie odebrałaś ? - dopytywał się German .
- Bo jemy teraz kolację - odpowiedziała Violetta .
Violetta gdy zjadła kolację poszła od razu do swojego pokoju .
Olga w tym czasie wyniosła śmieci .
Leon korzystając z okazji wszedł do domu Violetty i poszedł do jej pokoju .



------------------------------------


Na dzisiaj tyle , ostatnio piszę rozdziały w telefonie , więc jak wejdę na komputer to je tu piszę abyście mogli przeczytać .
A piszę je w telefonie dlatego że jak leże sobie na łóżku i słucham sobie przez słuchawki z telefonu piosenek z Violetty , to dostaje nagłego napadu weny .
Muszę tak robić częściej .
Wiem zabijecie mnie bo miałam dodać dwa rozdziały , ale nie dałam rady napisać dwóch , bo mama kazuje mi zejść z komputera już .




Miłej Lektury , ; ****



niedziela, 18 sierpnia 2013

Rozdział 5 . - " Ja zaraz będę musiała zadzwonić do psychiatry " .

[ Studio 21 ] 


Dziewczyny poszły do swoich szafek , zostawiły w nich zeszyt i długopis po lekcji z Angie .
W przerwie między zajęciami wszyscy poszli do Restó .


[ Restó Bar ]





Camila usiadła koło Fran , Violetta koło Leona a Tomas koło Camili jednak gdy on koło niej usiadł ta przesiadła się i usiadła koło Violetty . Po chwili przyszła Ludmiła i usiadła koło Tomasa .
Teraz Tomas i Ludmiła patrzyli się cały czas na siebie .
Violetta , Francesca i Camila się tylko powstrzymywały od śmiechu .
- Ja zaraz będę musiała zadzwonić do psychiatry . - powiedziała Francesca .
- Dlaczego ? -  zapytała Violetta .
- Bo najpierw ty i Leon , a teraz Tomas i Ludmiła  .
- Ale co oni mają wspólnego z nami ? - zapytał Leon .
- No bo najpierw wy się tak patrzyliście na siebie a teraz oni . - powiedziała Francesca i po chwili dodała .
-Jeszcze brakuje żeby Camila się tak na kogoś patrzyła .
- O nie , nie mam zamiaru . - powiedziała Camila .
Violetta uśmiechnęła się i położyła głowę na ramieniu Leona  . Leon się tylko uśmiechnął .
- Czekajcie chwile zrobię wam zdjęcie . - powiedziała Camila i wyciągnęła telefon po czym zrobiła im zdjęcie .
- Wyślij mi je Cami . - powiedziała Violetta  .


Camila wysłała zdjęcie Violettcie , a Violetta Leonowi .
Po kilku minutach Tomas i Ludmiła [ Tomila ] wyszli z Restó .
Reszta posiedziała jeszcze chwile i poszli na ostatnie zajęcia z Pablem .

[ Studio 21 ]



Wszyscy usiedli na swoich miejscach .
- Mam pomysł , zrobimy kastingi do ról i wystawimy spektakl .
Spektakl o manekinach , które stoją na wystawie i widzą otaczający je świat .
Dziewczyna również manekin zakochuję się w chłopaku , ale pomimo że go kocha nie może wyjść zza wystawy . - powiedział Pablo .
- Kto napisze piosenkę do głównej roli manekina ? - zapytał Pablo .
- Ja mogę . - zgłosiła się Violetta .
- Świetnie , natomiast ty Maxi napiszesz piosenkę dla manekina chłopaka do drugiej sceny . - powiedział Pablo .
- Dobrze . - odpowiedział Maxi .



------------------------

Na dzisiaj tyle , wiem że miałam dodać wczoraj dwa rozdziały , ale rodzice wyłączyli mi internet jak mnie nie było w domu .
Dzisiaj włączyli mi dopiero niedawno więc od razu weszłam na komputer i  napisałam wam rozdział .
Jutro będą te dwa obiecane rozdziały [ jak dam radę ] .
Miłej lektury , ; ************