niedziela, 12 kwietnia 2015

Informacja .


Cześć , przychodzę do was z bardzo ważną informacją .
Z powodów rodzinnych blog zostaje zawieszony .
Kiedy wszystko mi sie jakos ułoży to do was na pewno wrócę .



DO ZOBACZENIA .

niedziela, 22 marca 2015

Rozdział 45 . - " Ślicznie wyglądasz " .

Ale po chwili Francesca przypomniała sobie , że niedługo ma spotkanie z Marco a potem z Diego .
Pożegnała się z przyjaciółką . Poszła szybko do swojego apartamentu . Otworzyła drzwi . Weszła do środka zamykając za sobą drzwi . Od razu pobiegła do łazienki . Rozebrała się , weszła pod prysznic . Włączyła ciepłą wodę która po chwili obmywała jej ciało . Swoje ciało umyła malinowym żelem pod prysznic . Spłukała całe ciało wodą . Umyła włosy szamponem o zapachu mięty . Spłukała pianę po czym wyłączyła wodę . Wyszła spod prysznica . Na głowę zawinęła sobie tzw turban . Ciało owinęła niebieskim ręcznikiem . Poszła do garderoby . Podeszła do szafki z bielizną . Ubrała białą , koronkową bieliznę . Odwinęła ręcznik z włosów , wzięła oby dwa ręczniki i zaniosła je do łazienki , wrzuciła do kosza na pranie .
Poszła do drugiej garderoby , podeszła do szafy , przeglądała ubrania . Nie mogła sie zdecydować co ma ubrać no ale w końcu wybrała . Ubrała się w miętową koszulkę na cienkich ramiączkach , łososiową spódniczkę , w pasie założyła brązowy pasek . Ubrała buty na wysokim obcasie , kilka dodatków i była gotowa . No prawie gotowa , poszła do łazienki , rozczesała włosy , zrobiła lekki makijaż . Z czasem wyrobiła się idealnie . Telefon włożyła do torebki , torebkę założyła na ramię . Wyszła z apartamentu , zamknęła drzwi na klucz po czym schowała go do torebki . Poszła do hotelowej restauracji . Kiedy wchodziła do tej restauracji zauważyła jak z Marco przy stoliku siedziała jakaś dziewczyna jednak kiedy tylko obydwoje zobaczyli Fran od razu się pożegnali . Francesca udała że nie widziała dziewczyny . Dopiero kiedy ta przeszła koło niej ruszyła w stronę Marco . Podeszła do jego stolika . Usiadła na krześle na przeciwko chłopaka i spojrzała na niego .
- , Wow , Fran , ślicznie wyglądasz .
- , Dziękuję o czym chciałeś pogadać ?
- , Fran , posłuchaj to wszystko jest dla mnie trudne ale teraz wiem , że muszę Ci to powiedzieć .
Ja ... ja od pewnego czasu już nie czuję do Ciebie tego co dawniej . Ja po prostu zakochałem się w innej dziewczynie .
Włoszka miała ochotę się rozpłakać ale wiedziała , ze nie może . Nie chciała bo wiedziała , że Marco będzie to widział .
Chciała coś powiedzieć ale poczuła na swoim ramieniu dotyk czyjejś dłoni .
Odwróciła się do tyłu aby zobaczyć kto to .
Był to Diego . Spojrzała na niego .
- Cześć . Mógłbyś zaczekać na mnie koło recepcji ? Ja muszę to coś jeszcze załatwić .
- Pewnie to zaczekam tam  .
Powiedział Diego a Francesca spojrzała na Marco .
- Marco trudno jest mi to powiedzieć bo ja nadal Cię kocham . Ale skoro ty kochasz inną , podoba Ci się inna dziewczyna . To nie widzę sensu dalszego bycia razem .
- Jesteś tego pewna ?
- Tak . Marco , Kocham Cie ale  nie wyobrażam sobie bycia z toba w tej sytuacji . Prędzej czy później i tak byś mnie zostawił a w tedy bym cierpiała jeszcze bardziej . Lepiej bedzie jak zostaniemy przyjaciółmi .I życzę Ci abys był na prawdę szczęśliwy z tą dziewczyną .
- Przykro mi Fran , że to wszystko tak sie potoczyło , ale mam nadzieje , że szybko sie pozbierasz i zakochasz w kims kto będzie Cię kochał równie mocno . Zostanie przyjaciółmi w tym przypadku to dobry pomysł .
Powiedział Marco i kiedy Francesca wstała on zrobił to samo .
Podszedł do niej i przytulił ją  . Dziewczyna delikatnie się usmiechnęła siłą powstrzymując łzy .
Kiedy się od niego odsunęła wzięła swoja torebkę i wyszła z hotelowej restauracji .
Podeszła do recepcji gdzie czekał na nia Diego .
- Możemy już iść .
- Wszystko dobrze Fran ?
Zapytał patrząc na dziewczynę . Widział , że Francesca lada chwila sie rozpłacze . Sam nie wiedzial czemu zadał takie pytanie przecież Diego , którego wszyscy znali był zimny , nic nigdy go nie obchodziło . Nie interesowało go to jak kto się czuję tym bardziej dziewczyna , która chciał po prostu zdobyć .
Ale po prostu widok dziewczyny w takim stanie na prawdę go przejąl .
- Jeżeli chcesz to możemy przełożyć to spotkanie .
- Nie , chodźmy już . Chcę się dzisiaj rozerwać . Mogę na Ciebie liczyć ?



-----------------


Przepraszam was , że tak długo nie było rozdziału ale po prostu nie mogłam tu wejśc i go napisać . Sprawy rodzinne mi na to nie pozwalały , ale już jest lepiej i teraz jeżeli tylko bedę mogła to dodam tu rozdział .
Jak pewnie zauważyliście pisze to z mojego innego konta , po prostu dodałam do tego bloga moje drugie konto google + i teraz to z niego bede dodawać rozdziały .
Dobra nie zanudzam was moja historią o zyciu itd ...
Jest przed wami nowy rozdzial , troche się w nim zdażyło , bo Marco zerwał z Fran , jak myślicie co bedzie dalej z Fran ?


I na koniec , jak już wiecie ta historia powoli się kończy . Nowa historia bedzie zupełnie inna , wgl o innych parach i wgl . Nie bedę wiecej wam zdradzać , żeby czegos więcej się dowiedzieć musicie czekać na prolog tego opowiadania , który się pojawi po zakonczeniu tej historii .


Do nastepnego ; **



sobota, 24 stycznia 2015

Rozdział 44 . - " Piętro 9 pokój 116 " .

- Ale Violu mi tym razem nie chodziło o to . Chciałem Ci tylko powiedzieć , żebyś odpoczęła , zasnęła . A ja za ten czas zajmę się Justysią . A jak nie będę czegoś wiedział to zapytam twojej babci albo zadzwonię do Camili , ta powinna mieć już jakieś doświadczenie bo sama niedawno urodziła .
- Dobrze , chwila , chwila , Camila urodziła ? Dlaczego ja nic nie wiem na ten temat ?
Zapytała Violetta i spojrzała na swojego ukochanego .



Francesca .



Ludmiła wyszła jakieś 30 minut temu . Teraz Włoszka siedziała w    
garderobie , która znajdowała się najbliżej jej sypialni .
Przeglądała swoje ciuchy , obiecała Camili , że da jej
kilka ubrań bo walizkę Camili pakował Maxi , akurat kiedy się pakowała musiała na chwilę wyjść z pokoju i kazała Maxiemu spakować ubrania , które leżały na łóżku , więc dużo ciuchów tam nie było .
Po kilkunastu minutach Francesca wybrała już dość sporo rzeczy . Zadzwonił jej telefon , spojrzała na wyświetlacz , była to Camila więc odebrała .
- Cześć Cami .
- Cześć Fran .
- Mam już przygotowane te ubrania o które prosiłaś .
- Dziękuję , ale mam dla Ciebie ważną wiadomość .
- W takim razie mów , słucham Cię .
- Ale to nie rozmowa na telefon , mogę do Ciebie przyjść ? To Ci wszystko opowiem .
- Jasne , przyjdź .
- Ale , który masz pokój ?
- Powiem Ci ale masz nikomu nie mówić bo jak ktoś się dowie to będzie z tobą źle .
- Nikomu nic nie powiem , obiecuję .
- W takim razie piętro 9 pokój 116 .
- Tak mamo , mały nie ma na nic uczulenia . A teraz przepraszam ale muszę kończyć bo idę do Ludmiły do jej pokoju .
Powiedziała Camila i się rozłączyła .
Francesca zdziwiła się , że Camila tak powiedziała i się rozłączyła . Wzięła ubranie które przygotowała dla Camili i zaniosła je do swojego pokoju . Przeszła po białym miękkim dywanie i położyła je na fotelu .
Usłyszała dzwonek do drzwi więc zbiegła po schodach na dół po czym podeszła do drzwi i je otworzyła .
Była to Camila , gdy weszła Fran zamknęła za nią drzwi .
- Wow , ale masz chatę . A teraz do rzeczy . Muszę Ci coś ważnego powiedzieć . Ale najpierw jedno pytanie . Dzwonił dzisiaj do Ciebie Marco ?
- Nie a stało mu się coś ?
- Nie ale jak wyszłam ze swojego pokoju i zeszłam na dół bo szukałam Maxiego , usłyszałam jak Marco rozmawia z kimś przez telefon . Ewidentnie była to dziewczyna . Z początku myślałam , że to z tobą rozmawia ale skoro twierdzisz , że z nim dzisiaj nie rozmawiałaś to musiała być inna .
- Ale słyszałaś co do niej mówił ?
- Jasne , że tak i to bardzo dobrze . Mówił do niej " tak kochanie dzisiaj się możemy spotkać . Pamiętaj , że Cię kocham " itd .
- Że co proszę ?
Zapytała Francesca robiąc wielkie oczy .
- Przykro mi Fran .
- O nie ja sobie dzisiaj z nim pogadam . Spotykam się z nim dzisiaj w hotelowej restauracji więc się go zapytam co to miało znaczyć .
( ... )
Zadzwonił telefon Włoszki , spojrzała na wyświetlacz . Jakiś obcy numer , miała nie odbierać ale w końcu odebrała .
- Halo ?
- Cześć piękna .
- Kim jesteś ?
- Jestem przystojnym facetem , który chcę Cię zaprosić na randkę . Zgodzisz się ?
- Nie bo w dalszym ciągu nie wiem kim jesteś .
- A jak Ci powiem kim jestem to się zgodzisz ?
- To zależy ... jeśli nie powiesz za chwilę to się rozłączę .
- Dobra , jestem Diego , kuzyn Leona . To zgodzisz się ?
Francesca nie wiedziała czy ma się zgodzić czy nie ale gdy tylko przypomniała sobie , że Marco ma inną od razu wątpliwości minęły .
- Tak , zgadzam się . Gdzie i o której ?
- Na przykład dziś ? O której Ci pasuje ?
- Jasne . A wiesz gdzie jest hotel w którym się zatrzymaliśmy ? To przyjdź i od razu możesz przyjść do pokoju 116 to w tedy umówimy się gdzie pójdziemy .
- Pewnie , że wiem gdzie . Okej to mogę być za godzinę ?
- Za godzinę nie bardzo bo idę zaraz do przyjaciółki . Teraz jest godzina 12 więc koło 14 możesz być .
- No dobra to do potem śliczna .
Dziewczyna się nie odezwała tylko rozłączyła się i wywróciła oczami .
Wzięła walizkę , zapakowała do niej ubrania o których zapomniała rudowłosa przyjaciółka . Wyszła z apartamentu zamykając za sobą drzwi na klucz . Poszła do pokoju Camili .
- Cześć Camila .
Przyniosłam Ci ubrania o które prosiłaś .
- Dziękuję . Oddam Ci je pod koniec wyjazdu .
- No coś ty Camila . Ja mam aż 3 duże garderoby ubrań z czego połowę albo już nie noszę albo jeszcze nie ubrałam ani razu . Możesz sobie wziąć te ubrania .
Powiedziała Fran a Camila wzięła od niej walizkę po czym przytuliła do przyjaciółki .
- Wejdziesz na chwilę ?
Spytała Cami .
- Wiesz za niedługo mam spotkanie z Marco .
- Masz do tego spotkania jeszcze trochę czasu . No proszę chociaż na godzinkę .
- No dobrze .
Zgodziła się Włoszka po czym weszła do środka .
( ... ) , 1 , 5 godziny później .
Dziewczyny siedziały w pokoju Camili . Rozmawiały , plotkowały .









-------------

Jest już 44 rozdział , przepraszam , że tyle go nie było ale musiałam sporo ocen poprawić w szkole .
Jak myślicie Fran zdąży na spotkanie czy się spóźni ?
Jak myślicie co będzie dalej z Leonettą ?
Mam nadzieję , że rozdział wam się podoba .
DO NASTĘPNEGO ; **

wtorek, 30 grudnia 2014

Rozdział 43 . - " Skąd ty wiesz czego ja chcę ? " .

- Cześć Ludmiła . Co ty tu robisz i skąd wiedziałaś gdzie ja mieszkam ?
Zapytała Fran jednak nie uzyskała odpowiedzi .Blond włosa dziewczyna tylko pomachała jej kluczem przed nosem .
- Musiałam go zgubić , szedł ktoś za tobą ?
- Nie .
- W takim razie wejdź .
Powiedziała i otworzyła szerzej drzwi .Lu weszła do środka a Francesca zamknęła za nią drzwi .
- Ładnie tu masz .
- Dziękuję , ale niestety to jest apartament rodziców . Moje jest tu tylko ostatnie piętro . Chodźmy do mojego pokoju lepiej . Nie bedziemy tu tak stać .
- Masz rację .
Stwierdziła Ludmiła i poszła za Francescą . Gdy były już na górze oddała klucz Francesce .
Siedziały i rozmawiały o różnych rzeczach .


Diego .


Kiedy tego dnia przyszedł do domu Violetty ta już nie spała , siedziała w salonie i oglądała jakąś gazetę .
Chwilę potem gdy chłopak wyszedł z salonu aby pójść do toalety usłyszał dzwonek do drzwi .
Zanim zdążył wrócić i otworzyć drzwi , Violetta sama to zrobiła .
Hiszpan stanął za Violettą . W drzwiach zobaczył nie kogo innego jak swojego kuzyna Leona i jakąś śliczną dziewczynę . Ciemno włosa dziewczyna od razu wpadła mu w oko a to u niego nie zdarzało się często . Jednak wiedział , że prędzej czy później i tak będzie jego . Zawsze dostawał to czego chciał . W sumie to nigdy nie miał żadnej dziewczyny na stałe i jak na razie nie chciał tego zmieniać . Gdy Violetta chciała pogadać z Leonem w cztery oczy chłopak wraz z Francescą poszedł  na taras . Nie odezwali się do siebie ani słowem ale Diego co chwilę spoglądał na Włoszkę .
( ... )
Po kilku godzinach do Diego zadzwonił Leon , powiedział , że Violetta w końcu urodziła i , że mają córeczkę . Poprosił też by kuzyn przyjechał do szpitala . Brunet od razu się zgodził , stwierdził , że góra za 40 minut powinien być na miejscu . Od razu wyszedł ze swojego pokoju , zgarnął kluczyki do samochodu i dokumenty . Wsiadł do auta i już po 30 minutach był w szpitalu . Poszedł pod salę którą wcześniej wskazał mu Leon . Wszyscy już tam byli i cieszyli się ze szczęścia Violi i Leona .
( ... )
Po południu kiedy Diego siedział w domu , wpadł na pewien genialny pomysł. Wziął numer do Fran od Leona , chciał się z nią umówić . Gdy do niej zadzwonił ta jednak nie mogła z nim rozmawiać . Postanowił , że zadzwoni do niej później .



Violetta .




Przed chwilą zdecydowali z Leonem , że zmienią imię dla małej . Malutka nie miała jeszcze chrztu ani nie była zapisana w urzędzie jako ich córka więc mogli spokojnie to zrobić .
Wybrali dla niej imię Justyna a na drugie Klaudia . Mała leżała w łózeczku i słodko spała a Leon i Violetta siedzieli na łózku dziewczyny .
- Viola ... wiesz co ja bym chciał ?
Zapytał patrząc na Violette i obejmując ją ramieniem . Ta tylko spojrzała na niego .
- Jeśli chcesz to o czym teraz myślę to nie ma mowy .
- No ale Viola , Violetta , Violu , Violuś zlituj się nade mną ... zaraz , zaraz skąd ty wiesz czego ja chcę ? Przecież nie powiedziałem Ci o co chodzi .
- Leon , zawsze kiedy mówisz mi Violuś to chcesz tylko jednego .
- No ale Violuś to tylko raz , z resztą wiem , że i tak chcesz .
- Nie , Leoś , przestań mi tu Violusiać .
- Ale Violuś ...
- Nie , Leon z resztą ja nie mogę .
- Dlaczego , zrobiłem coś nie tak ?
- Nie ale w szpitalu po porodzie lekarz mi powiedział , że nie mogę przez jeszcze co najmniej tydzień .
- Tak długo ?
- Leon zrozum , tak musi być . Aby po urodzeniu naszej pysi wszystko wróciło do normy . A po drugie ja nie chcę abyś widział mój brzuch . Jest brzydki , naciągnięty i jeszcze wygladam jakbym była w 7  miesiącu ciąży . A co jak mi zostanie już taki brzuch ? Nie chcę abyś oglądał moje ciało w takim stanie .
- Oj , Violu , Violu . Pamiętaj , że nie zależnie od tego co się stanie i jak będzie wyglądało twoje ciało ja zawsze bedę Cię kochał . Z resztą w życiu nie liczy się tylko łóżko . Jeśli teraz nie jesteś jeszcze gotowa , rozumiem . Zaczekam ile tylko będziesz chciała .
- Dziękuję kochanie .
Powiedziała Violetta i położyła głowę na klatce piersiowej Leona a nogi wyłożyła wygodnie na łóżku . Leon tylko pocałował ją w czoło i się uśmiechnął .
- Violuś ...
- Leon nie zaczynaj znowu ...


--------------

I jest rozdział 43 .
Jest Leonetta .
Na telefonie miałam 59 rozdziałów ale niestety niechcący usunęłam ich kilka i mam teraz do 51 rozdziału . Resztę muszę pisać od nowa i szczerze nie mam już na nie w ogóle pomysłów ... Epilog miał być rozdziałem 60 - tym ale chyba będzie on wcześniej ...
Jak myslicie czego ZNÓW Leon chciał od Violetty ?
Pamiętajcie , że JEŚLI KOMENTUJECIE TO MOTYWUJECIE MNIE DO PISANIA .
Im  więcej komentarzy tym rozdział szybciej się pojawi .
Do następnego i miłego czytania ; **

czwartek, 25 grudnia 2014

Libster Blog Awards .

Jest to moja druga nominacja do LBA .
Nominowała mnie Stella Blanco z bloga mi mejor momento 
Dziękuję za nominację , oto pytania od Stelli :


1. Co sądzisz o (niepewnym) związku Cande i Ruggero?
Lubię Cande , Ruggero też więc jakby któreś z nich potwierdziło ich związek to cieszyłabym się . Jednak póki nie ma dowodów [ nie ma czarno na białym napisane , że są parą ] to ja wierzę w to , że są przyjaciółmi . W przyszłości się zobaczy . Ale jak pisałam wcześniej cieszyłabym się gdyby się okazało , że są razem .
2. Weźmiesz udział w moim konkursie? LINK (tak wiem uparłam się ;D)
Teraz rzadko kiedy mam czas wejść na bloga i napisać tu rozdział ale jak znajdę chwilę czasu to może coś Ci podeślę .
3.Jaki film, serial lub bajkę ostatnio oglądałaś?
Ostatnio oglądałam " Gang Wiewióra " .
4. Ulubiony YouTuber?
YouTuberka - Banshee .
YouTuber - reZigiusz .
5. Gdzie najbardziej chciałabyś pojechać?
Najbardziej to bym chciała pojechać do Hiszpanii albo znów do Włoch .
6. Kto najlepiej śpiewa z serialu?
Według mnie Lodovica Comello .
7. Chciałabyś zaśpiewać z kimś jakąś piosenkę? Z kim? Jaką?
W sumie to nigdy się nad tym nie zastanawiałam .
8. Powtórzę pytanie: Co sądzisz o hejterach serialu?
Moim zdaniem to jest to trochę żałosne bo oni hejtują naszych idoli ale ciekawe jakby się oni czuli gdybyśmy zaczęli hejtować ich idola . Pewnie też by nie byli zadowoleni i by się im to nie podobało .
9. Twoja ulubiona przekąska? ;D
Waniliowe tosty francuskie .
10. Twoja ulubiona rzecz w twoim pokoju?
Łózko .
11. Co sądzisz o Nikolasie Garnieru?
Tak szczerze to jako " Nicolasa " to go nie za bardzo lubię o wiele bardziej wolę go w serialu .
No ale jak pytanie to pytanie , odpowiedzieć muszę .
Przystojny jest , utalentowany też ...
W sumie to nie wiem za bardzo co mam napisać .



Moje pytania :
1 . W którym miesiącu masz urodziny ?
2 . Ulubiony film ?
3 . Z jakiego województwa jesteś ?
4 . Masz rodzeństwo ?
5 . Jakie języki obce umiesz ?
6 . Co dostałaś pod choinkę ?
7 . Czytasz mojego bloga ?
8 . Ulubiona piosenka , nie musi być z Violetty ?
9 . Byłaś za granicą ? Jeśli tak to w jakim kraju , krajach ?
10 . Ulubiona aktorka , aktor ? [ nie musi być z Violetty ] .
11 . Napisz ulubiony cytat .


Moje nominacje :
1 . http://leonettax.blogspot.com/
2 . http://leonietta.blogspot.com/
3 . http://leonviolettayfranymarcoo.blogspot.com/
4 . http://leon-viola-historia-z-doroslego-zycia.blogspot.com/
5 . http://story-of-violeta.blogspot.com/
6 . http://te-qiuero-leonetta.blogspot.com/

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Informacja .

Cześć , pod ostatnim rozdziałem zadałam wam pytanie i zadam je teraz jeszcze raz .
CHCECIE ABY NASTĘPNY ROZDZIAŁ BYŁ ROZDZIAŁEM ŚWIĄTECZNYM ? 



Mam dla was jeszcze wiadomość dla jednych może dobrą a dla drugich nie koniecznie .
Jak widzicie na moim blogu jest już 42 rozdziały i coraz mniej mam na nie pomysłów więc po woli będę kończyć tą historię . Ale mam też drugą wiadomość , kiedy zakończę pisać tą historię na blogu pojawi się nowe tło , później prolog i jak wam się spodoba to dalsze rozdziały ; **
Niedługo uzupełnię też zakładkę " Bohaterowie " .
Ale jak na razie kontynuuję starą historię , na telefonie mam rozdziały aż do 59 więc pewnie 60 to będzie
EPILOG .







Niedługo święta więc chciałam wam życzyć przede wszystkim wszystkiego co najlepsze . Dużo Zdrowia , Szczęścia . Udanego Sylwestra , spełnienia waszych wszystkich marzeń i czego sobie tylko życzycie .
Wesołych świąt ; ***

niedziela, 21 grudnia 2014

Rozdział 42 . - " Kim ty w ogóle jesteś ? " .

Ludmiła .



Blondynka od razu zauważyła jak Fran upadł klucz . Podniosła go , zauważyła , że na kluczu był numer " pokoju " . Postanowiła , że odda jej go później . Podeszła do recepcji i podała swoje dane by się zameldować w hotelu . Wzięła pokój dla dwóch osób bo wiedziała , że teraz nie może zostawić Natalii samej . Po tym jak Maxi zdradził Natalię z Camilą jakiś czas , Natalia , była załamana . Tak na prawdę chciała mu wybaczyć ale gdy dowiedziała się , że chłopak będzie miał dziecko z rudowłosą , wiedziała , że nie chce go znać . Ludmiła wspierała ją w każdej chwili . Blondynka bardzo się zmieniła jakiś czas temu . Stała się bardziej miła , pomocna w każdej sytuacji , zawsze można było na nią liczyć . Nawet zaczęła dogadywać się z dwójką swoich wrogów . Francescą i Violettą . Z tą pierwszą stały sie nawet przyjaciółkami . Dziewczyna poznała też nowe uczucie jakim jest miłość , zadłużyła się Federico , mało kto o tym wiedział w zasadzie to nikt oprócz Nati i Fran .
Obydwie obiecały , że nikomu o tym nie powiedzą  .

( ... ) , Dwie godziny później .



Wszyscy byli już w swoich pokojach . Niektórzy byli sami w pokoju a inni mieli tam kogoś do towarzystwa . Ludmiła była w pokoju z Natalią . Maxi był w pokoju z Marco . Andres był w pokoju z Brodueyem . Federico był w pokoju sam . Camila też była w pokoju sama ale ona miała większe szczęście niż jej Włoski przyjaciel . Zabrakło wolnych pokoi jednoosobowych więc dostała pokój dwuosobowy . Cieszyła się z tego powodu . Brakowało jej synka , jakiś tydzień po wyjeździe Violetty , Camila zerwała z Brodueyem . Była zrozpaczona , w tedy pojawił się Maxi . Tego wieczoru dużo wypili . Przespali się ze sobą . Później Cami dowiedziała się o ciąży , od razu powiedziała o tym Maxiemu . Mimo , że to było nie planowane dziecko , chłopak bardzo się ucieszył , że będzie ojcem .
Zostawił Natalię i postanowił , że bedzie opiekował się Camilą . Ciąża dziewczyny z początku przebiegała dobrze , dopiero pod koniec 7 miesiąca zaczęły się problemy przez co trafiła do szpitala gdzie trzy tygodnie później urodziła synka . W tej chwili mały Kamil , bo tak dali mu na imię , ma już prawie dwa miesiące .
Camila niestety nie wie już sama czy kocha Maxiego czy swoją dawną miłość Brodueya . Ciemno skóry chłopak od jakiegoś czasu stara się odzyskać Camilę ale niestety bez skutków .






Francesca .


Kiedy tylko dziewczyna weszła do swojego pokoju szeroko się uśmiechnęła . Usiadła na rogu łóżka , otworzyła drzwi od szafki nocnej . Wyciągnęła z niej swojego laptopa i ładowarkę , którą od razu do niego podpięła , wtyczkę włożyła do gniazdka . Otworzyła go i włączyła , odczekała chwilę i otworzyła folder z piosenkami . Włączyła pierwszą od góry a urządzenie położyła na szafce nocnej znajdującej się standardowo w każdym domu , koło łóżka . Wyszła ze swojego pokoju , zeszła na dół po schodach , wzięła swoją walizkę i poszła z nią do pierwszej garderoby . Rozpakowała ją tam układając wszystkie ciuchy kolorami.
Brudne ubrania zaniosła do łazienki i wrzuciła do kosza na pranie .
Pustą walizkę schowała do szafy . Kiedy wychodziła z garderoby zadzwonił jej telefon .
Wyciągnęła go z kieszeni spodni . Spojrzała na wyświetlacz .
Był to numer , którego Fran nie miała zapisanego w telefonie .
Odebrała w końcu to mogło być coś ważnego .
- Halo .
- Cześć , Śliczna .
- Kim ty w ogóle jesteś ?
Zapytała , ale na jej nieszczęście zadzwonił dzwonek do drzwi .
- Nie wiem kim jesteś ale zadzwoń później , teraz nie mogę rozmawiać .
Powiedziała po czym się rozłączyła .
Schowała telefon do kieszeni spodni i zeszła na dół aby otworzyć drzwi . Podeszła do nich po czym chwyciła za klamkę otwierając tym samym drzwi .
- Cześć Fran .
- Cześć ...  .





------------------
Jest rozdział 42 , jak myślicie kto dzwonił i kto przyszedł do Francescy ?
Mam do was jedno pytanie , chcecie z okazji świąt taki świąteczny rozdział ?



Do następnego i miłego czytania . ; **