sobota, 16 listopada 2013

Trololololo .

Cześć .
Wiem że dawno nie dodawałam rozdziału ale obiecuje że pojawi się on w tygodniu .
A dzisiaj chciałam was zaprosić na moje dwa blogi .
http://thevilu-story.blogspot.com/ - jest a raczej będzie to blog o Dielettcie , nie wiem czy mi się uda pisać to opowiadanie bo osobiście wole Leona , ale Diego jest drugim moim ulubionym aktorem [ pierwszy ulubiony aktor to Leon a drugi Diego ] .
http://todo-es-possible.blogspot.com/ - na tym blogu dopiero zaczynam , na nim będą pojawiać się icony , kwadraty , teksty różnych piosenek itd .

środa, 6 listopada 2013

Rozdział 19 . - " Nowa znajomość " .

[ Violetta ] 





Wyszła na chwile z sali Leona bo zabrali go na jakieś badania .
- Violu , przyniosłem Ci ubrania abyś się przebrała .
- Dziękuję tato . - powiedziała Violetta i poszła się przebrać , po kilku minutach wróciła .
Po godzinie Leona przywieźli z badań , a Violetta od razu weszła do jego sali .














[ Camila ] 





- Fran idę po coś do picia , przynieść Ci coś ?
- Nie , dziękuję .
- Idę na dół do sklepu , komuś coś przynieść ? - zapytała Camila .
- Ja pójdę z tobą . - powiedziała Naty i poszły do sklepu .
Kilkanaście minut później .
Naty poszła na górę , Camila natomiast zjadła coś i kupiła butelkę z sokiem jabłkowym , ruszyła w strone drzwi .
Po drodze wpadła na jakiegoś chłopaka .
- P . przepraszam . - wyjąkała dziewczyna i spojrzała na niego .
Jej oczom ukazał się przystojny chłopak , miał ciemną skórę .
Chłopak od razu spodobał się Camili , a Camila od razu spodobała się jemu .

- Broduey jestem . - przedstawił się chłopak .
- A ja Camila . - powiedziała a chłopak pocałował ją w dłoń .
- Przepraszam że spytam , kogo bliskiego masz tu w szpitalu ?
- Mój kolega miał wypadek .
- To ten którego przywieźli na sygnale ?
- Nie wiem , być może , a ty kogo tu masz ?
- Miałem , dzisiaj z tąd wychodzi moja babcia .
- To fajnie .








[ Violetta ] .






Dziewczyna siedziała w sali Leona i trzymała go za rękę .
Po jej policzkach co jakiś czas spływały łzy .
Dziewczyna patrzyła na Leona .
Po chwili na ekranie gdzie było pokazane bicie serca chłopaka pojawiły się poziome kreski a w sali rozległ się pisk .





-----------------------

Tak , wiem jestem zła . . .
Ale nie zabijajcie mnie o to jak zakończyłam ten rozdział .

poniedziałek, 4 listopada 2013

Informacja .

Cześć .
Zostałam nominowana do LBA przez Alice Heredia ale przez jakiś błąd [ zdjęcie dodam na końcu posta] nie moge wejść na jej bloga i odpowiedzieć na pytania . [ ten błąd mi wyskakuje ,

Ten blog jest otwarty tylko dla zaproszonych czytelników

http://violetta-y-first-love.blogspot.com/
Wygląda na to, że nikt nie zaprosił Cię do czytania tego bloga. Jeśli sądzisz, że to pomyłka, możesz skontaktować się z autorem bloga i poprosić o zaproszenie.  ] .

niedziela, 3 listopada 2013

Rozdział 18 . - " Szpital " .

- Dziękuję . - powiedziała Violetta i ich przytuliła .
Dziewczyna cały czas siedziała na korytarzu ponieważ w sali Leona był lekarz i robił mu jakieś badanie .
- Violu , mamy zadzwonić do reszty ? - zapytała Ludmiła .
- To wy jeszcze tego nie zrobiliście , jazda dzwonić i to już . - powiedziała Angie a Lu i Tomas odeszli na kawałek .
- Ja zadzwonię do chłopaków . - oznajmił Tomas .
- To ja do dziewczyn . - powiedziała Ludmiła .
Tomas wyciągnął telefon i wybrał numer do Maxiego .







[ Maxi ] .


Kiedy Leon wyszedł z domu chłopak postanowił rozejrzeć się po kuchni .
Sprawdzał w każdym garnku i naczyniu co Leon przygotował na kolację .
Leona nie było już jakiś czas , a Maxi jeszcze nie wiedział co się stało .
Maxi postanowił że oglądnie sobie coś w Tv .
Idąc do salonu zauważył pudełeczko na szafce w przedpokoju .
Maxi jak to Maxi wszystkiego jest ciekawy .
Wziął pudełeczko do rąk , otworzył je .
Gdy zobaczył to co zobaczył zagwizdał do siebie i po chwili powiedział .
- Nie no Leon szacunek , postarałeś się .
Zamknął pudełeczko i odłożył je tam gdzie leżało .
Poszedł do salonu i usiadł wygodnie na kanapie przed Tv.
Włączył Tv i oglądał jakiś film który mu się spodobał .
[ ... ] .
Oglądał film gdy nagle zadzwonił jego telefon .
- No cześć Tomas , co się stało ?
- Leon jest w szpitalu , miał wypadek .
- Okej , zaraz będę . - powiedział chłopak i piorunem wyłączył telewizor .
Wybiegł z domu Leona zamykając za sobą drzwi .
Po 30 minutach był już w szpitalu .









[ Violetta ] .



Po kilkunastu minutach w szpitalu byli już wszyscy .
Violetta nadal siedziała na korytarzu czekając na jakieś wieści od lekarza .
Kilka minut później lekarz wyszedł z sali Leona a Violetta podeszła do niego .
- Co z nim ?- zapytała .
- Powiem pani prawdę , na chwilę obecną jest w śpiączce , ma wstrząs mózgu , złamaną rękę i trzy żebra . Może pani wejść do jego sali . - powiedział lekarz i poszedł a Violetta od razu poszła do sali Leona .
Podeszła do jego łóżka i usiadła na krzesełku .
Złapała jego dłoń .
- Leon , nie zostawiaj mnie , nie umieraj . - powiedziała i jedną ręką wytarła swoje łzy
Violetta siedziała przy nim cały czas .
W szpitalu zjawił się tata dziewczyny .
- Cześć Angie , przyniosłem Violettcie w tej torbie ciuchy aby się przebrała bo od tych szpilek na pewno bolą ją już nogi .
Do szpitala przyszli również rodzice Leona wraz z jego kuzynem Diego .



[ Naty ] 






Dziewczyna siedziała koło Ludmiły .
Cały czas patrzyła na Maxiego , gdy Maxi spojrzał na nią ta odwracała wzrok w inną stronę .
W pewnym momencie poczuła jak ktoś ją szturcha łokciem , była to Ludmiła .
- Naty teraz nie czas na amory .
- Przepraszam ,  już nie będę . - powiedziała Naty i wbiła wzrok w ziemię .








---------------------------

Jak obiecałam macie kilka zdjęć :


 










Rozdział 17 . - " My wezwaliśmy karetkę " .

Leon leżał tak przez chwile .
Miał szczęście że akurat koło miejsca wypadku przechodził Tomas wraz z Ludmiłą .
Nie wiedzieli że to Leon bo chłopak miał na głowie kask .
Tomas wyciągnął telefon i zadzwonił szybko po karetke która po chwili przyjechała .
Jeden z lekarzy zdjął Leonowi kask .
Para dopiero w tedy rozpoznała Leona .
Po chwili przyjechała Policja .
- Chyba nie macie nam za złe że wezwaliśmy policję ? - zapytał jeden z lekarzy .
- Oczywiście że nie . - odpowiedziała Ludmi .
Leona zabrali do szpitala a do Tomiego i Lu podszedł policjant .
- Znacie ofiarę tego wypadku ?
- Tak , to jest nasz przyjaciel . - powiedział Tomas .
- Proszę podać jego imię i nazwisko oraz numer do kogoś bliskiego .
- Może być do dziewczyny bo do rodziców nie mamy .
- Może być ...
- Leon Verdas , a to numer . - powiedziała Ludmiła pokazując policjantowi swój telefon .
Gdy para odeszła policjant zadzwonił pod numer który dała mu Ludmiła .


[ Violetta ]




Violetta miała już iść po torebkę i zejść do salonu gdzie miała czekać na Leona gdy zadzwonił jej telefon .
- Halo ?
- Pani Violetta Castillo ?
- Tak .
- Ja jestem z policji , pan Leon Verdas miał  wypadek .
- O matko , i co z nim ? - zapytała dziewczyna a w jej oczach momentalnie pojawiły się łzy .
- Jest w szpitalu , proszę tam jak najszybciej pojechać .
- Dobrze , zaraz będę , dziękuję że pan zadzwonił .
Violetta się rozłączyła i usiadła na kraju swojego łóżka .
- Co się stało ? - zapytała Angie .
- Leon miał wypadek .
- To na co my tu czekamy ? Jedziemy do szpitala i to natychmiast .
Obie natychmiast zbiegły po schodach i skierowały się w stronę drzwi .
- Angie a Ciebie Leon też zaprosił ? - zażartował German odrywając wzrok od telewizora , nie wiedział jeszcze co się stało .
- To nie jest pora do śmiechu , Leon jest w szpitalu miał wypadek .
- To Ramallo was odwiezie . - powiedział German a Ramallo posłusznie wykonał jego polecenie .
Gdy tylko dojechali pod szpital, Violetta wybiegła z samochodu i pobiegła do środka budynku .
Kiedy dowiedziała się w jakiej sali jest Leon [ OJOM ] pobiegła od razu pod tą sale .
Po chwili w szpitalu zjawili się także Lu i Tomas .
- Z kąd wy wiedzieliście o Leonie ? - zapytała Vilu .
- Bo to my wezwaliśmy karetkę . - powiedziała Ludmila .








------------------------------


Wiem krótki ale może jeszcze dziś pojawi się następny rozdział .
I nie bójcie się Leon przeżyje .
Zdecydowałam iż pod rozdziałami będą pojawiać się jakieś zdjęcia z życia prywatnego obsady Violetty albo z serialu ...
Nie pod każdym ale będą pod niektórymi rozdziałami .

Tini :





poniedziałek, 21 października 2013

Rozdział 16 . - " Wypadek " .

[ Leon ]


Gdy Violetta wyszła z domu chłopak wziął telefon i zadzwonił do swojego taty .
- Tato , zamówiłeś to co Ci pokazywałem na laptopie ?
- Tak , jak jechaliśmy na lotnisko , to samo co mi pokazywałeś .
- A rozmiar ten sam ?
- Tak , to wszystko co mówiłeś .
- Dzięki tato .
- Niema za co .
Leon rozłączył się i wziął za robienie kolacji .
O 17 zadzwonił dzwonek do drzwi .
Chłopak pośpiesznie poszedł otworzyć bo myślał że to Violetta ale niestety przeczucie go omyliło .
Był to jakiś gościu .
- Pan Verdas ?
- Tak , a o co chodzi ?
- Miał pan być o 16 po to co zostało zamówione ale pan się nie zjawił więc przywiozłem to panu .
- aaaa , gdzie ja mam dzisiaj tą głowę , zupełnie zapomniałem o tym , dziękuję . -  powiedział chłopak .
Pan który przywiózł Leonowi to co zamówił dla niego tata kazał mu się podpisać , gdy chłopak złożył swój podpis facet wręczył mu zamówienie i poszedł .
Leon popędził do pokoju się przebrać .
Po godzinie był już gotowy , zadzwonił do Maxiego aby przyszedł i przypilnował mu kolację a on w tym czasie pojedzie po Violette .
A gdy już przyjedzie z powrotem z Violą niech wyjdzie tylnymi drzwiami aby Viola go nie widziała .
Maxi zgodził się i po 19 minutach był już u Leona .
Leon zszedł do garażu , ubrał kask i wsiadł na motor , którym kiedyś jeździł .




[ Francesca ] 

Fran doszła do domu Camili .
Zapukała do drzwi , po chwili otworzyła jej mama przyjaciółki .
- Dzień dobry , jest Camila ?
- Cześć Fran , tak jest , już ją wołam .
- Dziękuję . - powiedziała Fran .
- Cami , Fran do Ciebie .- krzyknęła mama dziewczyny .
- Już ide . - krzyknęła Camila ze swojego pokoju i po chwili była już na dole .
Dziewczyny pobiegły na górę do pokoju Camili .
Przyjaciółki siedziały w pokoju Cami , śmiały się , plotkowały jak typowe nastolatki .


[ Leon ] 



Gdy jechał po Violette , w pewnym momencie zadzwonił jego telefon .
Chłopak chciał zatrzymać motor i odebrać .
W tedy uświadomił sobie że jego motor stał w garażu bo nie miał hamulców , a Leon miał dzisiaj głowe w chmurach i nie sprawdził stanu motoru .
Chłopak próbował zachamować ale to nie przynosiło żadnych skutków , mimo wszystko chłopak nadal próbował zachamować .
Wziął do ręki telefon , chciał zobaczyć kto do niego dzwoni ale nie zdążył .
W  momencie kiedy wyciągał telefon wjechał w drzewo .
Leon leżał na ziemi w kałuży krwi , wiedział że ma wypadek .
Czuł przeszywający go ból .
Po chwili stracił przytomność .



sobota, 19 października 2013

Rozdział 15 . - " W co ja mam się ubrać ? " .

Violetta się uśmiechnęła i powiedziała .
- Wiesz Leon , pójdę dzisiaj odwiedzić Olgę , Ramallo i przy okazji tatę .
- To fantastycznie się składa bo mam w planach zrobienie kolacji i niespodzianki dla Ciebie .
- To o której ?
- Pasowałoby Ci jak bym przyjechał po Ciebie o 19 ? - zapytał Leon .
- Okej , to ja pójdę już , do zobaczenia wieczorem .- powiedziała dziewczyna i pocałowała Leona . Wzięła swoją torebkę , ubrała buty i wyszła .
Po kilkunastu minutach Violetta była już w domu .
Ledwo weszła do domu a podbiegła do niej Olga machając jakąś ściereczką .
- Viola , cukiereczku gdzie byłaś ? - zapytała .
- Byłam u ... byłam u Camili . - skłamała Violetta .
- Może jestem stara , ale nie głupia u Leona byłaś ?
- Skoro wiesz to po co pytasz , Olgo .
- Eh , a mój Ramallo to nie zaprosi mnie do siebie , nawet na kolacje nie zaprosi . - powiedziała Olga .
- A jak mówisz coś o kolacji to na kolacji mnie nie będzie , na kolacje idę do Leona .
- Dobrze maleńka .-  powiedziała Olga nie słuchając już Violetty .
Violetta się uśmiechnęła i przytuliła Olgę , do salonu wszedł Ramallo , spojrzał na nie , chciał przytulić Violette ale Olga pociągnęła go za ręke i przytulił je obie .
W tym momencie do salonu wszedł German .
- Ej a co to za przytulaski beze mnie ? - zapytał i się do nich przytulił .
- Du ... du ... du .. - zaczęła jąkać Violetta .
- Czekajcie Violetta chce coś powiedzieć . - przerwała przytulanie Olga .
- Dusicie mnie . - dokończyła Violetta a pozostali się zaśmiali .
Odsunęli się od Violetty , w salonie siedziała Angie.
Kiedy Violetta tam weszła ta od razu ją przytuliła .
Olga pobiegła do kuchni , po drodze krzyczała że upiecze ulubione ciasto czekoladowe Violi .
Ale najpierw musiała pojechać z Ramallo na zakupy .
Violetta , German i Angie siedzieli w salonie i oglądali film który puścił German , film jak Violetta była mała .
1 , 5 godziny później Olga i Ramallo wrócili z zakupów .
Olga zabrała się do robienia ciasta a Ramallo poszedł do salonu , oglądał z nimi film .
O 18 Violetta spojrzała na zegarek , zerwała się z kanapy .
- Co się stało Violu ? - zapytała Angie .
- Muszę sie szykować bo o 19 przyjedzie po mnie Leon . - powiedziała Viola .
- To chodź , pomogę Ci , będzie szybciej . - powiedziała Angie i po chwili pobiegły do pokoju Violetty .
German i Ramallo dalej oglądali film .
Violetta gdy tylko weszła do swojego pokoju podeszła od razu do szafy , przeglądała ciuchy .
- W co ja mam się ubrać ?
- A może to ? - zapytała Ange pokazując Violettcie sukienkę .
Violetta wzięła sukienkę i poszła do łazienki , gdy się przebrała wróciła do pokoju .
- I jak ? - zapytała .
- Ślicznie , ale ubierz jeszcze to . - powiedziała Angie podając jej rzeczy .
Violetta ubrała się i usiadła na krzesełku , Angie podfalowała jej lekko włosy i zrobiła jej lekki makijaż .


--------------------------

Dzisiaj tylko o Violettcie rozdział , ale obiecuje że jutro będzie też coś o innych .
Miłej lektury , ; ***