czwartek, 5 czerwca 2014
Rozdział 33 . - " Wyjazd " .
04 . 06 . 2014 rok , Leon zapamiętaj te datę . kocham cię .
Kiedy Violetta to zobaczyła od razu do jej oczu napłynęło morze łez . Dziewczyna wydrukowała to aby mieć dowód w razie czego . Odłożyła laptopa na biurko i wybiegła z domu Leona . Od razu poszła do swojego domu , miała klucze więc bez problemu weszła . Gdy tylko zobaczył ją German od razu wiedział że coś się stało .
- Co się stało Violu ? Zapytał patrząc na swoją córkę .
Viola jednak nic nie powiedziała tylko podala mu kartkę którą wcześniej wydrukowała . German gdy tylko zobaczył co jest na tej kartce od razu przytulil zaplakana Violette .
- Nie płacz Violu , widocznie nie był ciebie wart .
- Ale tato ja go kocham a w dodatku podejrzewam że jestem z nim w ciąży .
- Ale jak to w ciąży ? Zapytał ale podeszła do nich Angie i powiedziała .
- No normalnie , chyba wiesz jak się dzieci robi , chodź że mną Violu .
Violetta i Angie poszły do pokoju Angie a potem do łazienki .
- Masz Vilu test ciazowy , ja będę za drzwiami , jak bedzie wynik to zawolaj mnie .
- Ale z kad ty masz ....
- Przydają się czasem , no ja będę za drzwiami jak coś . Powiedziała Angie i wyszła zamykając za sobą drzwi . Violetta szybko odpakowała test a opakowanie wyrzuciła do kosza . Zrobiła test .
15 minut później .
Violetta wyszła z łazienki trzymając w rękach test .
- I co ?
Zapytała Angie .
- Są dwie kreski , ale ja nie wiem co to znaczy . Powiedziała brunetka .
- Jesteś w ciąży . Powiedziała Angie a wszyscy z dołu przybiegli do nich .
3 godziny później .
Do domu Castillo zadzwonił dzwonek . Otworzyła Violetta . Był to Leon .
- Cześć kochanie .
Powiedział i chciał pocałować Violette ale ta go odepchnęła .
- Co Ci jest kochanie ?
Zapytał patrząc na swoją narzeczoną .
- Jeszcze się pytasz dlaczego , co mi jest ? A przypominasz sobie Stephie ?
- Czyli już wiesz ? Ale Violu to było tylko raz i więcej się nie powtórzy .
- No nie powtórzy bo ja jestem ...
- Zmęczona i dlatego Viola musi iść odpocząć . Powiedział German .
- Tak , a i masz daj go Stephie bo z nami koniec . Powiedziała dziewczyna i oddała mu pierścionek . German zamknął drzwi kiedy Leon poszedł .
- Dziękuję tato że przyszedłes bo bym się mu wygadała o ciąży .
Powiedziała Violetta i poszła do swojego pokoju .
Leon .
- Stephie poznałem kiedy byłem w szpitalu . Ona później kontaktowała się ze mną ale mówiłem jej że to Violette kocham ale dzisiaj kiedy szedłem do studia ona podeszła do mnie i mnie pocałowała a resztę już znasz .
- No to grubo stary . Powiedział Marco który siedział z Leonem w studio . Po chwili podeszła do nich wściekła Fran .
- Leon co ty zrobiłeś Violi , zadzwoniłam do niej by zapytać czy idzie do studia a ta że nie i strasznie płakała .
Powiedziała wściekła Włoszka .
- Fran , uspokuj się . Powiedział Marco który zabrał Fran do głównej sali .
Leon siedział na korytarzu i patrzył przed siebie . Myślał co mógłby jeszcze zrobić aby Violetta mu wybaczyła .
Violetta .
Vilu siedziała w swoim pokoju i myślała co zrobi kiedy dziecko się urodzi . W sumie to miała jeszcze całe 9 miesiecy do namysłu .
Patrzyła w okno , położyła rękę na swoim brzuchu .
- Nie bój się maluszku , wszystko bedzie dobrze . Nie pozwolę aby ktoś cię skrzywdził . Twój tatuś to idiota .
-Violu , Angie ma dla ciebie propozycje .
Powiedział German wchodząc do pokoju dziewczyny wraz z Angie .
Kobieta spojrzała na Germana a ten wyszedł z pokoju córki .
- Mam do ciebie Violu jedno pytanie .
- Jakie ?
- Czy ty masz zamiar powiedzieć Leonowi o ciąży ?
- Wiesz Angie , sama nie wiem . Z jednej strony chciałabym aby był przy mnie kiedy będę przechodzić trudne momenty podczas ciąży ,ale z drugiej strony boli mnie to co mi zrobił . Lepiej aby nie wiedział na razie o tej ciąży . Chciałabym wyjechać i nie widzieć go na razie .
- To się da zrobić .
-Ale jak ?
- Bo moja mama mieszka we Włoszech i jak będziesz chciała się wyprowadzić to na pewno się zgodzi , tylko wiesz musimy do niej zadzwonić aby na lotnisko po nas wyjechała .
- Nas ?
- Obiecałam jej że ją odwiedze , więc poleciałabym z tobą . Ale ty byś tam została na jak długo będziesz chciala .
- Chcę wyjechać już jutro .
A wrócę dopiero kiedy dziecko się urodzi . Albo i nie , zobaczę kiedy wrócę .
- Dobrze , jak chcesz . Zadzwonię do niej i powiem że jutro będziemy .
- Dziękuję Angie .
- Nie ma za co kochana
Powiedziała Angie i wyszła z pokoju Violetty .
Po chwili do dziewczyny zadzwonił telefon , odebrała . Był to Leon .
- Violu nie rozłączaj się , tylko jedno pytanie mam do ciebie . Co miałaś na myśli ja k mówiłaś , że jesteś ... tylko w tedy przyszedł twój tata . Czy ty jesteś w ciąży ?
Kiedy dziewczyna usłyszała to pytanie aż zrobiło się jej słabo .
- Nie , poprostu chciałam iść do swojego pokoju . Gdybym była w ciąży to pierwszy byś się dowiedział bo miałbyś prawo wiedzieć o dziecku .
Powiedziała szybko dziewczyna i rozłączyła się po czym odłożyła telefon na stolik . Tego samego dnia wieczorem do Violetty zadzwoniła Ludmiła i wypytywała się co się stało pomiędzy nią a Leonem . Violetta wytłumaczyła jej wszystko po kolei . Kiedy skończyła rozwiać z przyjaciółką przebrała się w piżame i położyła się do łóżka . Koło łóżka na stoliku miała zdjęcie Leona , wzięła je do ręki i przytuliła je do siebie . Po chwili zasnęła .
Następnego dnia gdy tylko się obudziła zauważyła że śpi koło zdjecia Leona . Szybko odłożyła je na miejsce . Wstała , przetarła oczy , wyciągnęła z szafki walizkę i pakowała swoje rzeczy .
[ . . . ]
Kiedy zjadła śniadanie poszła do łazienki , wzięła prysznic , wysuszyła włosy i lekko je podkręciła po czym się umalowała i ubrała . Wyszła z łazienki i zeszła na dół , czekała już tam na nią Angie i German , który miał ich zawieść na lotnisko .
sobota, 31 maja 2014
Rozdział 32 . - " Czas na poznanie prawdy " .
[ tylko bez kapelusza , torebki i okularów ]
Dziewczyna poszła przed toaletke i wymalowała sobie paznokcie na kolor różowy [ taki jak na zdjęciu obok ] . Kiedy paznokcie jej wyschły poszła do kuchni zjeść śniadanie , kiedy już zjadła spostrzegła że Leona nie ma w domu , wzięła telefon i zadzwoniła do niego lecz ten nie odbierał . Po kilku staraniach dziewczyna zrezygnowała i położyła telefon na blacie stołu . Posprzątała w kuchni i poszła na górę . Wzięła do ręki laptopa po czym usidla wygodnie w fotelu . Otworzyła laptopa i włączyła go . Przypomniała sobie że miała wysłać sobie na pocztę kilka zdjęć jej i Leona . Przeglądała zdjęcia gdy znalazła , otworzyła przeglądarkę internetową i wpisała adres poczty .
- O , Leon się nie wylogował i nawet ma jedną wiadomość .
Powiedziała do siebie i kiedy otworzyła ową wiadomość o mało co nie zemdlała .
Ciekawi was co było w wiadomości ? Następny rozdział pojawi się chyba dopiero za tydzień .
Miłego czytania .
KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ ; *
poniedziałek, 26 maja 2014
Rozdział 31 . - " Podejrzenia " .
Leon pobiegł za Violettą i powiedział .
- Violuś kochanie mi wszystko pasowało , musiałaś źle zrozumieć .
Tłumaczył się chłopak .
Dziewczyna podeszła do drzwi i oparła się o nie a po jej policzkach spłynęło kilka łez . Po chwili odeszła od drzwi a do pokoju wszedł Leon . Podszedł do swojej ukochanej , położył dłonie na jej ramionach ale dziewczyna zrzuciła jego ręce , odwróciła się do niego twarzą , spojrzała na niego cała zapłakana i powiedziała .
- Ale na dole mówiłeś , że nie pasuje Ci buziak w policzek .
- Oj Violuś ale ja tylko żartowałem .
- Wcale nie wyglądało jakbyś żartował .
- Poprostu chciałem abyś mnie pocałowała .
Powiedział Leon patrząc w oczy Violettcie , dziewczyna odwróciła się plecami do chłopaka . Kochała go i sama nie wiedziała co w nią wstąpiło . Chłopak ponownie położył swoje ręce na ramionach Violi , tym razem usłyszał tylko płacz dziewczyny . Odwrócił delikatnie dziewczynę twarzą w swoją stronę . Violetta nic nie powiedziała tylko mocno przytuliła się do Leona .
- Przepraszam , Leon . Głupio się zachowałam , normalnie jak jakaś baba w ciąży , mam te humory .
Powiedziała Violetta a Leon się tylko uśmiechnął i spojrzał na dziewczynę .
- A może ty jesteś w ciąży ?
Zapytał patrząc na nią z nadzieją że powie " tak " .
- No co ty Leon , jaja sobie robisz czy jak , w wieku 20 lat ?
- A czy to takie dziwne ? Przecież są dziewczyny co mają mniej lat niż 20 i już mają dziecko .
- W sumie możesz mieć rację ale najpierw wolę zrobić test aby się przekonać .
- Ostatnio mi mówiłaś , że za miesiąc masz mieć badania kontrolne u ginekologa więc może w tedy zapytasz się lekarza ?
- Dobry pomysł a teraz chodźmy spać . Powiedziała Viola i poszła się przebrać po czym położyła się do łóżka . Leon również przebrał się i poszedł do łóżka .
Federico .
Chłopak siedział w swoim pokoju i rozmawiał z Leną przez skeypa . Gadali tak dość długo , dziewczyna zaproponowała mu aby ten dla niej zaśpiewał bo nie mogła zasnąć , Fede zgodził się . Odłożył laptopa na łóżko i zaczął śpiewać Luz , camara , action . Gdy Lena słuchała jak Federico dla niej śpiewał po chwili zasnęła . Chłopak widząc ze dziewczyna śpi rozłączył się , poszedł wziąć prysznic i przebrać się po czym poszedł spać .
NASTĘPNEGO DNIA .
Francesca gdy tylko się obudziła myślała że jej się coś w głowie poprzestawiało . Dziewczyna uniosła swoją głowę aby się przekonać czy to wszystko jest prawdą .
Dziękuję ♥
niedziela, 25 maja 2014
Drugi blog .
Rozdział na drugim blogu już się pojawił , zapraszam serdecznie na niego . universo-mylove .
Mam nadzieję że , tamten blog będziecie równie licznie odwiedzać jak i ten .
Na tym blogu rozdział powinien pojawić się w tym tygodniu , postaram się go dodać jutro lub we wtorek , ale nie obiecuję .
wtorek, 13 maja 2014
Rozdział 30 . - " FOCH ! " .
Dziewczyna cały czas trzymała się za kostkę .
- boli .
- nie widze aby byla spuchnieta . - Powiedzial leon i usiadl na kanapie kolo violetty .
- zartowalam , mam cie . - Powiedziala violetta i sie zasmiala .
- ej , niema tak , FOCH. - Powiedzial leon i odwrocil sie plecami do narzeczonej .
- ej a myslalam ze to kobiety sie bardziej fochaja . - Zasmiala sie violetta .
leon nadal siedzial odwrocony plecami do violetty.
-aj no,leon nie FOCHAJ sie,co mam zrobic abys sie przestal FOCHAC?
leon po chwili namyslu powiedzial.
-chce buziaka.
-okej.-Powiedziala violetta i dala leonowi buziaka w policzek.
-nie o takiego buziaka mi chodzilo.- Powiedzial chlopak.
violetta pocalowala leona i powiedziala.
-jak ci ten buziak nie pasuje to spisz na kanapie.
gdy to powiedziala wyszla z salonu i pobiegla na gore do pokoju dziecka.
-ale ja nie powiedzialem ze mi nie pasuje.-powiedzial leon ale violetta tego nie slyszala.
W tym rozdziale nie ma polskich znakow , bo pisalam go na telefonie ,
Juz niedlugo pojawi sie link do mojego nowego bloga o ktorym pisalam wczesniej .
sobota, 3 maja 2014
Informacja .
Mam jeszcze pomysł aby zrobić blog z opowiadaniami i Francesce i Leonie .Albo o Ludmile i Federico .

A wy z kim chcielibyście czytać opowiadania ?




