poniedziałek, 31 marca 2014

Rozdział 25 . - " Kolacja " .

- Dobrze tato , pa . - Powiedziala violetta i wyszla wraz z leonem z domu .
szla z leonem juz dosc dlugo .
chlopak trzymal violette za reke .
po pewnym czasie doszli do calkiem nie znajomego domu dla violetty .
- leom , gdzie my jestesmy ?
- to niespodzianka .
- ale leon , Powiedz proszę .
- nie , bo w tedy nie bedzie niespodzianki .
- no niech ci bedzie .
leon sie usmiechnal , zlapal violette za reke i weszli razem do tego domu .
violetta zaraz po wejsciu gdy zobaczyla co tam bylo az zaniemowila .
na podlodze byla rozsypana droga od drzwi az do stolu   z platkow roz . Stol stal na srodku , na stole rowniez byly rozsypane platki roz , byly swiece .
Dziewczyna wraz ze swoim chlopakiem podeszla do stolu , chlopak odsunal dziewczynie krzeslo i po chwili sam usiadl naprzeciwko dziewczyny .
na stole byly rowniez taleze z kolacja i kieliszki z czerwonym winem .
[ ... ]
Gdy zjedli leon wstal od stolu  , violetta rowniez , zlapal violette za reke .

czwartek, 27 marca 2014

Rozdział 24 . - " Wychodzę tato " .

Po kilkunastu minutach doszli do domu Violetty .
[ Violetta ]
Dziewczyna popsikała sie na koniec swoimi ulubionymi perfumami .
- Violu , do Ciebie .
Gdy to usłyszała wiedziała że to Leon , dziewczynie aż mocniej zabiło serce .
- Już ide . - Zawołała dziewczyna .
Wzięła swoją torebke , wyszła ze swojego pokoju .
Zeszła na dół po schodach .
- Cześć Violu , Przyprowadzilismy Ci Leona bo my też nie chcemy aby jeździł na motorze .
- Dziękuję chłopaki , mogę na was liczyć na przyszłość ?
- Oczywiście na mnie zawsze . - Powiedział Diego .
- Ej maxi , idziemy , już ! - Krzyknął Diego i wyszedł razem z Maxim z domu Violetty .
- Angie powiesz tacie że wychodze ?
- Kto , wychodzi i gdzie ? - Wtrącił sie German .
- Wychodze tato z Leonem .
- I co będziesz wracać tak w nocy ?
- violetta moze nocowac u mnie , tata zawiozl mame i magde do ciotki wiec i tak znajac zycie bedzie spal w goscinnym wiec sypialnia rodzicow bedzie wolna .
- dobrze to idz violu , tylko uwarzajcie na siebie.  

Rozdział znów pisany na telefonie ...

poniedziałek, 24 marca 2014

TwitCam .

Cześć . Dawno nic nie pisałam więc pomyślałam sobie że zrobię TwitCam .
Chcecie abym go zrobiła ?
Będziecie mogli zadawać mi pytania o bloga , o serial .
Jeśli będziecie chcieli to szczegóły podam w najblizszym czasie .

Rozdział 23 . - " Kłamstwo " .

Violetta odwrocila sie do biurka na ktorym byl jej telefon . Popatrzyla na wyswietlacz zobaczyla ze dzwoni Fran .
- leon , odbierz ty , powiedz ze jestesmy w kinie a ja poszlam do wc a i daj na glosnomowiacy .
leon z niechecia oderwal sie od violetty , wzial telefon dziewczyny .
- czesc fran .
- leon ? Masz tam gdzies viole kolo siebie ?
- aktualnie nie , bo jestesmy z violetta w kinie a ona poszla do wc .
- aha , a przekarzesz jej zeby zadzwonila jak bedzie miala czas ?
- oczywiscie , przekarze . - Powiedzial chlopak i rozlaczyl sie .
- Dziekuje . - Powiedziala violetta i pocalowala leona . Chlopak odwzajemnil pocalunek violetty .
- skoro fran mysli ze jestesmy w kinie to moze zrealizowalibysmy ta nasza kolacje ktora miala byc w dniu mojego wypadku ?
- dobry pomysl kochanie ale ja nie pozwole ci abys wyjezdzal po mnie motorem.
- obiecuje ci , przyprowadzi mnie po ciebie moj kuzyn diego.
- no dobrze to za trzy godziny bede gotowa .- Powiedziala violetta i pocalowala leona .


Rozdział znów pisany na telefonie . Miłego czytania .

środa, 19 marca 2014

Rozdział 22 . - " Dzwonek do drzwi " .

Leon spojrzal na nia .
usmiechnal sie patrzac na swoja dziewczyne .
zblizyl sie do niej i pocalowal ja lekko w usta .
dziewczyna odwzajemnila jego pocalunki .
calowali sie gdy zadzwonil dzwonek do drzwi .
leon szybko wylaczyl telewizor .
- chodz kochanie szybko na gore tam nie zobacza ze jestesmy w domu . - Powiedzial leon .
pobiegli razem z violetta na gore .
violetta poszla do pokoju leona a leon do lazienki .
violetta podeszla do biurka leona .
zobaczyla na nim album ze zdjeciami .
otworzyla go i zaczela ogladac zdjecia .
[ leonetta ]
leon wyszedl z lazienki , podszedl do violetty . Polozyl dlonie na tali violetty i pocalowal ja w szyje . Dziewczyna czujac na swojej szyi wargi leona zamknela album ze zdjeciami leona i odwrocila sie do niego twarza . Ich twarzę dzielily milimetry .
w koncu ucichlo pukanie do drzwi . Leon pocalowal violette ale gdy ta chciala odwzajemnic jego pocalunek uslyszala dzwonek swojego telefonu . Oderwala sie od chlopaka ale ten niemial zamiaru odrywac sie od niej .




Przepraszam że niema polskich znaków ale pisałam ten post na telefonie . Jak będę na kompie to wszystko poprawie .
Miłego czytania .

środa, 8 stycznia 2014

Rozdział 21 . - " TWOJA VIOLA " .


Leon z nie chęcią odsunął się od Violetty i zbiegł na dół .
Otworzył drzwi .
- Cz ... cześć Leon .
- Andres a ty co taki zdyszany jesteś ?
- Bo biegam , bo chcę mieć takie mięśnie jak ty aby mieć tak piękną dziewczynę jak twoja Violetta .
- Andres , wcale nie musisz biegać , wystarczy że na siłownie będziesz chodził ze dwa razy w tygodniu albo nawet raz .
- To co , idziesz ze mną ?
- Nie mogę , dopiero co wróciłem ze szpitala niedawno i muszę odpoczywać  z resztą mam Violette w domu . - powiedział Leon a do niego podeszła Violetta ze szklanką soku .
- Słyszałam że ktoś tu biega , chcesz się napić ?
- Oczywiście że tak .
- Nie ty Leon , to nie dla Ciebie masz w lodówce , chcesz Andres ?
- Dziękuję , kochana jesteś . - powiedział Andres i napił się po czym powiedział .
- To ja się już zmywam i wam nie przeszkadzam .
Violetta z Leonem się tylko zaśmiali i poszli z powrotem do pokoju Leona .
Usiedli na łóżku chłopaka .
Leon pocałował Violettę.
Violetta cały czas odwzajemniała pocałunki Leona .
Leon włożył ręce pod koszulkę dziewczyny , zdjął jej koszulkę a ta zdjęła koszule Leonowi .
Po jakimś czasie cała ich garderoba leżała na ziemia oni zrobili TO .
NASTĘPNEGO DNIA .
Gdy Leon się obudził to Violetty już nie było .
Ubrał się i zszedł na dół do kuchni .
Zastał tam tylko karteczkę , wziął ją do ręki i przeczytał na głos .
- " Leon Fran do mnie dzwoniła i mówiła że to ważne więc musiałam iść , wrócę pewnie koło południa znając Fran . TWOJA VIOLA ."
Po kilku minutach Leon zjadł śniadanie i poszedł do salonu .
Położył się na kanapie i włączył TV .
Oglądał coś co go zaciekawiło .






----------------------------------

Przepraszam że taki krótki , ale mam dużo nauki i wgl .
W najbliższym czasie powinien pojawić się następny .

wtorek, 24 grudnia 2013

Wyniki konkursu .

Cześć , jestem zawiedziona z jednego powodu .
Konkurs był do dzisiaj , wiem że szkoła i wgl ale dostałam jedną pracę tylko , ale ta praca również bardzo mi się spodobała .
Praca należy do : Manny Blanco .


Będę kontynuować to co jest w tym rozdziale który dostałam .







Rozdział 20 
Violetta
-O jezu ! Proszę Pana ! - zawołałam .
- Tak co sie stało ? -spytał starszy pan
-Leon , Leon...
- Co Leon ?
- SERCE ZACZEŁO BIĆ !
- To jakiś cud ! Chłopak miał umrzeć ! TO CUD !
 2 godziny póziniej
Leon żyje , ale jest w śpiączce . To będzie twrać parę godzin..
Siedzę przy nim cały czas , czuwam..
- Vioeltta..- szepnąl i ścisnął moją rękę
- Leon ! - krzyknełam i go przytuliłam
- Boli..-syknął
- Przepraszam..

- Co wogule się stało ? - spytał
-  Miałeś wypadek..
- Aaa...
- Zawołać lekarza..?
- Jeśli musisz..-powiedział i uśmiechnął się delikatnie..
Poszłam do lekarza , a on zrobił Leonowi parę badań  i uznał że jutro może już wracać do domu..
 1 miesiąc póziniej..
Leon po wypadku chciał wszystko zapomnieć . Ostatanio byliśmy na randcę . Bardzo się cieszę że nic sie mu nie stało . Dobrze że Tomas i Ludmiła przechodzili . A propo ich dwójki są razem ! Bardzo sie cieszę z tego powodu..
- Violu..Żyjesz ? - spytał Leon
- Tak kochanie ..-powiedziałam i musnęłam jego usta..
Pocałunek przerwał nam dzwonek do drzwi..Był to Andres .